Błąd znacznika:  ->  Textpattern Warning: Znaczniki PHP są nie zalecane  on line 1151
Mój nard: Luźno

Luźno

Jan 22, 22:37

Tak sobie siedzę i myślę, że tyle w zasadzie rzeczy dzieje się dookoła nas, o tylu sprawach chciało by się powiedzieć, tyle spraw wykrzyczeć w niebo, inne komuś w twarz, a tak wiele spisać tutaj, ale jakoś tej umiejętności brak. Są tacy, to nie żart, dla których sklecenie wielu słów, uszeregowanych w taki sposób, aby dało się to czytać to pikuś, dla innych w tym dla mnie jest to droga przez mękę. Czemu tak jest nie wiem, być może moja edukacja była na tyle skopana, że nie nauczono mnie dobrze formułować myśli, aby w kolejnym ruchu moje palce czy dłoń mogły przelać je na kartkę papieru czy po prostu do notatnika. Może jednak jest tak, że to nie ma nic wspólnego z edukacją, taką umiejętność, albo się ma albo się jej nie ma i koniec kropka. Chociaż wydaje się, że prawie wszystko kiedy się szlifuje, dostrzega się efekty wytężonej pracy. Niby ok, ale inny siada i pisze tak, że oderwać wzroku i myśli nie można. Tu nie chodzi nawet tylko o treść, ale taki dobór słów, które się czyta płynnie. Nie chciałbym tutaj być źle zrozumiany jako sofista czy coś, że forma ważniejsza od treści, ale kiedy człowiek chce po sobie zostawić coś co się komuś ma przydać, to chciałby, aby było to jak najlepiej zrozumiane. No chyba, że tematyka korzysta z takiej terminologii, że po prostu inaczej się nie da. To byłoby jakby jedno, dlatego z góry przepraszam za obecny jak i następne posty, które ktoś będzie czytał, a mam nadzieję, że z biegiem czasu będzie to zjadliwsza retoryka. Jednym problemem jaki chciałbym dziś nadmienić to ten iż w obecnych czasach coraz głośniej mówi się o zmianach dotyczących wyborów czy to parlamentarnych, do sejmu czy też prezydenckich. Nie będę używał terminologii politycznej czy też polityków wyrażę jeno moje zdanie. Sprawa ma się tak, że dla mnie, osobiście jedynym rozwiązaniem byłoby głosowanie na polityka, którego znam, słyszę co mówi, jak mówi, co chce zrobić, co próbuje itp. Kiedy idę na wybory to nie wybieram pana czy pani iks, bo jej po prostu nie znam, w gminie czy mieście są lokalni politycy danego ugrupowania, ale skąd ja mam ich znać ? Czy ja mam przychodzić na obrady czegoś tam, aby zobaczyć kto jest kto ? Oglądać telewizję lokalną w nadziei, że moje oczy ujrzą wypowiedź danego polityka, na którego mógłbym zagłosować ? Bzdura, cały ten polityczny bajzel i gospodarczo ekonomiczny też, nie powiem, wymusza na człowieku takie wyginanie się, aby miał co do gardła włożyć, czasu jest tyle ile jest, a żeby dokładnie poznać pełen wachlarz możliwości osobowych w danym regionie trzeba by chyba non stop siedzieć przed telewizorem czy uczęszczać cały czas do spółdzielni jakiejś, albo tam przesiadywać, gdzie owi posłowie. Tak się nie da. Ja nie wiem, czy tego nikt nie widzi, że to jest totalna bzdura, że ja już oddaję głos na kogoś z jakiegoś ugrupowania, a ten głos i tak nie idzie na niego tylko na jakąś śmieszną jedynkę, której ja po prostu mogę nie akceptować. Nie wiem co ma być teraz, lepiej gorzej, ale wydaje mi się, że ponownie jakaś grupa, być może ponownie ja będę do niej należał, będzie z tego wyboru nie zadowolona. Tyle w tej sprawie, może rozpiszę się o niej gdzie indziej w stosownym dziale.  Tyle na teraz, tyle na dziś, czas mi spać.

Twój Nard

Wolnotok,

---

Komentarze

Komentowanie zakończone dla tego artykułu

---